Oczyszczanie aury

Aura jest półświatą wokół naszej osoby. Ta półświata, chociaż niezauważalna towarzyszy nam całe życie, mając na nie ogromny wpływ. Osoby zdrowe, nie obciążone psychicznie, zadowolone z życia mają aurę jaśniejsza. Osoby, które wiele przeszły, albo po prostu nie potrafiące odnaleźć się na świecie, posiadający blokady ,mają tę barwę znacznie ciemniejszą. Pomimo rozwoju ludzkości, powszechnego dostępu do wiedzy, wciąż większość osób nie wie ,jak ogromny ma wpływ na nasze życie. Nie wierzą, że stosunkowo łatwy do odprawienia rytuał oczyszczenia aury, pomógłby im w życiu, dał nowe siły, pozwolił ruszyć z kopyta. Wolą tkwić w marazmie, narzekając na świat i w ogóle nie skupiać się na istocie swoich problemów. Będąc nieuduchowionym, zamkniętym człowiekiem, można spędzić całe życie na narzekaniu, zamiast być szczęśliwym. Należy o tym pamiętać, ponieważ jak już wyżej napisałem, często wystarczy naprawdę niewiele, żeby zmienić swe życie na lepsze.

Korzyści płynące z oczyszczenia aury:

-więcej sił do życia, motywacja do podjęcia działań

-wzrost pewności siebie

-usunięcie blokad, przez które nie jesteśmy w stanie rozwinąć skrzydeł

-odcięcie się od toksycznych znajomości

-bardziej szczęśliwe i ustabilizowane związki

– umiejętność cieszenia się z małych rzeczy

– przyciągnie odpowiednich, życzliwych nam ludzi

-wewnętrzny spokój

Wymieniłem najważniejsze korzyści, ale to wciąż nie wszystko, gdyż chociażby wewnętrzny spokój i odcięcie się od toksycznych znajomości ,pozwala na lepszy sen u osób mających z tym problemy. Po rytuale oczyszczającym ludzie przestają pakować się w bezsensowne, nie mające przyszłości, przynoszące tylko pustkę i zgliszcza związki uczuciowe. Dzięki temu nie cierpią, ich psychika jest w dobrym stanie. Pamiętam doskonale przykład mojego kolegi, nie wierzącego w ezoterykę, mającego problemy w pracy (coraz słabiej prosperująca działalność gospodarcza), co przekładało się na sytuacje rodzinną. Dodatkowo był bliski popadnięcia w uzależnienie od alkoholu. Zasugerowałem mu, że odprawię w jego intencji ,rytuał oczyszczenia aury. W okresie, kiedy jeszcze nie miał problemów, po prostu zaśmiałby mi się w twarz, jednak będąc w fatalnym stanie psychicznym, zgodził się (chociaż niezbyt entuzjastycznie) ujmując to w słowach „chcesz to sobie odprawiaj, i tak nie wierze, że to cokolwiek pomoże”. Jako, że znałem jego imię i datę urodzenia, co jest podstawa do odprawienia rytuału oczyszczenia aury, przystąpiłem do działania. Przez pierwszych kilkanaście dni po oczyszczeniu, jego sytuacja nie uległa zmianie. Wciąż miał te same problemy. Ale potem z dnia na dzień, zaczął coraz więcej się uśmiechać, ponownie zaczął żartować. I przede wszystkim odstawił alkohol. Ja już wiedziałem, że rytuał zaczyna działać. Z biegiem czasu potrafił podnieść na nogi swoją firmę, restrukturyzując ją w taki sposób, że sam byłem zdziwiony innowacyjnością jego pomysłów. Sytuacja rodzinna też oczywiście się ustabilizowała. Kiedy już stanął na nogi, zaczął w wolnym czasie interesować się ezoteryką, gdyż zdał sobie sprawę, że to właśnie oczyszczenie aury spowodowało pozytywne zmiany.

Oczywiście, nie myślcie ,że staram się zwalić każdy problem na zaburzoną aurę. Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, których problemy nie dotykają w drastyczny sposób, mają ułożone życie, czują się szczęśliwe. Dla nich oczyszczenie jest zbędne. Jednak ,jeżeli czujesz że coś jest nie tak, masz problemy, być może Twa aura wymaga naprawy.

Nie bój się do mnie napisać, nawet jeśli czujesz, że Twa aura jest w paskudnym stanie. W takich sytuacjach trzeba będzie włożyć w oczyszczenie jej więcej pracy, ale w końcu otaczająca nas powłoka wróci do właściwego stanu.

Rytuał oczyszczenia aury można wykonywać samemu. Z tym, że w takich sytuacjach należy mieć odpowiedni dystans do siebie, aby oczyścić ją chociażby minimalnie. Trzeba być stabilnym. Czyli mamy tutaj paradoks- taki rytuał mogłaby odprawić osoba, nie mająca większych problemów, której życie idzie w dobra stronę. Czyli taka, której tego rytuału nie potrzeba. A psychika ludzi mających znaczne problemy znajduje się w złym stanie, przez co efektywność takiego rytuału, byłaby w zasadzie żadna.

Skontaktuj się ze mną mailowo – kontakt@energiaduchowa.pl lub przez formularz kontaktowy

Czy ezoteryka może pomóc w problemach?

Problemy towarzyszą ludziom od zarania dziejów. Trzeba jednak przyznać, że kiedyś owe problemy ,nie urastały do takiej rangi jak obecnie. Dawniej ludzie mieli do odegrania swoje role społeczne, w których w większości się spełniali. Oczywiście zdarzały się nieprzewidziane sytuacje, na które nie mieli wpływu, ale takie sytuacje zdarzają się przecież także w teraźniejszych czasach. Różnicą jest to, że obecnie ludzie szukają problemów często tam gdzie nie trzeba. Poniekąd przyczynił się do tego obecny świat, pogoń za pieniądzem, jak najlepszą sylwetką, uznaniem społecznym. U niektórych te problemy, które kiedyś były mało znaczące przerodziły się wręcz w obsesje. Dlatego spotykamy się z takimi chorobami jak bulimia, ataki paniki, lęki społeczne, uzależnienia od różnych substancji. Kiedyś wystarczyło, że dopisywało nam i bliskim zdrowie, zarobione pieniądze wystarczały na utrzymanie rodziny i ludzie potrafili być szczęśliwi. Obecnie coraz mniej osób potrafi cieszyć się z małych rzeczy. Cały czas chcą więcej i więcej. Cierpi na tym zdrowie psychiczne takich ludzi, gdyż przecież zawsze znajdzie się osoba, która lepiej zarabia, lepiej wygląda, ma wyższą pozycję społeczną. Ludzie nie umieją zwolnić tempa i wejść w głąb siebie, zastanowić się nad innymi, niż tylko przyziemne problemy. A utrzymywanie wysokiego tempa życia, musi w końcu doprowadzić do wyczerpania fizycznego i psychicznego, a wtedy pojawia się kryzys, z którego bardzo ciężko jest wyjść. Powiem więcej, nie da się z niego wyjść, bez zmiany nawyków. A ta zmiana nie jest łatwa, skoro przez tyle lat ,uznawało się za najważniejsze sprawy materialne, egoistyczne, związane ze swoimi potrzebami.

Wracając do pytania, w jaki sposób pomóc może ezoteryka?

Dziedzina ta sprawia, iż człowieka ma bardziej otwarty umysł. Zaczyna skupiać się nad swoimi uczuciami, zadaje sobie trudne pytania, których dotychczas unikał. W ten sposób, krok po kroku, zmienia swój sposób myślenia i postrzegania świata. Na końcu tej długiej drogi ,potrafi kontrolować swoje emocje, umie żyć zgodnie ze swoimi zasadami i co najistotniejsze- w zgodzie z samym sobą. A bez bycia w zgodzie z samym sobą, człowiek nie jest w stanie odnaleźć szczęścia.

Co robić, aby uzyskać taki stan?

Jak już wspomniałem, droga do tego jest bardzo długa. Moim zdaniem dobrze jest usiąść w spokojnym miejscu i zastanowić się, co sprawia, że nie jesteśmy szczęśliwi i pomyśleć w jaki sposób to zmienić. Jeśli jesteś przepracowany, weź urlop, to na pewno pomoże Ci w pewnym sensie dojść do ciebie. Niestety, kiedy wrócisz do pracy, problemy znowu powrócą. Dlatego ważna jest, aby zmiana była bardziej radykalna, często musimy odrzucić to,w co przez wiele lat wierzyliśmy.

Osobiście radzę zacząć od oczyszczenia energetycznego (oczyszczenie aury, pozbycie się wszelkich znajomości działających na nas negatywnie). Następnie proponuję zacząć czytać, przynajmniej w wolnym czasie, książki które nas ciekawią i spróbować się zainteresować rozwojem duchowym. Jest wielu mistrzów, którzy osiągnęli najwyższy poziom rozwoju, porzucając swe dotychczasowe życie. Oczywiście do tego nie nakłaniam, ale jeśli chcesz być szczęśliwy sam ze sobą musisz pozbyć się niszczących Cię nawyków.

Czy rytuały oczyszczenia aury trzeba odprawiać regularnie?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Przede wszystkim ,rytuały oczyszczające polecane są ludziom, którzy nie czują się do końca szczęśliwi, coś ich gryzie i nie daje poczuć wewnętrznej harmonii. Niekoniecznie zamawiający takie rytuały, muszą być na skraju depresji, wystarczy, że czujesz że chciałbyś coś zmienić na lepsze, a już kwalifikujesz się do oczyszczenia aury, które może Ci znacznie pomóc i trafić w punkt problemu, o którym sam często nie wiesz.

Czy jednak trzeba oczyszczać się regularnie?

Wiadomym jest, że wskutek różnych życiowych przeżyć, nasza powłoka traci swą naturalną barwę, stając się zanieczyszczona. Ale dzięki rytuałowi naprawiamy ją, reperując swe zdrowie psychiczne i fizyczne. Jeśli dzięki oczyszczeniu, potrafimy się odciąć od toksycznych znajomości, zaczynamy robić, to co lubimy, spełniać swe marzenia- jednym słowem, nasze życie staje się takie, jakie chcieliśmy mieć, kolejny rytuał wcale nie pomoże. Gorzej wygląda sytuacja, kiedy po oczyszczeniu aury i uzyskaniu na pewien czas dobrego samopoczucia, pewności siebie, sił witalnych, po pewnym czasie znowu zaczynamy popełniać błędy, często podobne do tych, które popełnialiśmy przed oczyszczaniem energetycznym. W takim przypadku cofamy się do punktu wyjścia, a nasza powłoka energetyczna ,znowu nie wygląda tak jak powinna. W takich przypadkach, nie ma innego wyjścia, jak oczyścić aurę po raz kolejny, a po zakończeniu rytuałów, starać się więcej nad sobą pracować, aby nie powielać poprzednich błędów. Oczyszczenie będzie po prostu kolejną szansą, aby uporządkować swe życie i wreszcie być szczęśliwy.

Podsumowując, oczyszczenie aury jest rytuałem niedocenianym przez większość ludzi. Zazwyczaj oni nawet o czymś takim nie słyszeli, nie interesując się ezoteryką i światem duchowym, tkwiąc dalej w swoich problemach, co może poskutkować zaburzeniem psychicznym, albo upadkiem na zdrowiu. Ów rytuał, pomaga odnaleźć stabilizację, cieszyć się małymi rzeczami, dodaje pewności siebie i pozwala zmienić życie. Dlatego bardzo go polecam, każdemu kto ma większe lub mniejsze problemy. Pamiętajmy – oczyszczenie aury nie ma żadnych skutków ubocznych, a posiada ogrom zalet.

Oczyszczanie aury a depresja

Chyba już nikogo nie trzeba przekonywać, że depresja jest plagą obecnych czasów. żyjemy w pośpiechu, niepewności, media uczą nas jak żyć, choć w większości przypadków zwyczajnie kłamią. Cofnijmy się trochę, do czasów sprzed wieków. Czy depresja była tak powszednia jak teraz? Oczywiście że nie. Pomimo, że nie było tylu dostępnych dóbr, ba większość ludzi żyła, ledwie wiążąc koniec z końcem.

Czym więc depresja jest spowodowana?

Jak już pisałem wcześniej dużą rolę odgrywają media. Promując hedonistyczne życie, pokazując najprzystojniejszych mężczyzn i kobiety z idealnym figurami ,przyczyniają się do obsesji wielu ludzi na punkcie wyglądu. Kiedy jednak przeciętnej kobiecie ,nie uda się osiągnąć wymiarów modelki, wpada w dół emocjonalny, czuje się źle wewnętrznie, pomimo że często poczyniła w swym wyglądzie znaczne postępy. A trzeba pamiętać, że ludzie występujący w telewizji, przed wyjściem na wizję ,są poddawani szeregom zabiegów, aby wyglądać lepiej niż w rzeczywistości. Jednak ten argument wcale nie trafia do osób, którzy dostali już na danym punkcie obsesji. Innym czynnikiem jest ciągła niepewność życia, w każdej chwili możemy zostać zwolnieni z pracy, zostając z kredytem, którego nie mamy za co spłacać, co może być prawdziwym dramatem, prowadzącym do tej choroby, a także wszelkiego rodzaju nałogów, które w konsekwencji również prowadzą do zaburzeń na tle psychicznym. Żyjemy w dziwnych czasach, gdzie role ludzie nie są jasno określone, nie możemy liczyć na stabilizację i nawet najsilniejsze jednostki mogą sobie nie poradzić i stać się ofiarą depresji.

Paradoksem tej sytuacji jest to, że część ludzi odkrywa, że ślepa pogoń za materializmem, nie przynosi długotrwałego szczęścia i szukając ratunku i zrozumienia świata ,ucieka w kierunku duchowości. Oczywiście, jest to dopiero początek tego procesu, ale patrząc w jakim kierunku podąża świat ,wydaje mi się, że będzie coraz więcej ludzi ciekawych świata, stawiających rozwój duchowy nad materialnym.

Czy można pokonać depresję mając luki w aurze?

Depresję można zaleczyć różnymi lekami, tak chętnie przepisywanymi przez lekarzy. Ale czy tłumienie objawów można nazwać wyleczeniem? Oczywiście że nie. Zarabiają na tym tylko koncerty farmaceutyczne, a lekarze mają spokój, że pomogli zaleczyć objawy. To że problem powróci ,mało kogo obchodzi – lekarz przepisze kolejną dawkę leków, koncerny znowu zarobią i interes się kręci. A przecież problem leczy się u źródła. Osobiście, zalecam sprawdzenie stanu Waszej aury, możesz to zrobić na mojej stronie, podając tylko imię i datę urodzenia. Osoby wpadające w depresję, mają zazwyczaj ciemniejsze zabarwienie swej powłoki, niekiedy ich aura jest w tragicznym stanie. Nie należy się tym martwić, po kilku sesjach oczyszczenia aury, powróci ona do swoich naturalnych barw, a pacjent odczuje poprawę samopoczucia. Będzie to pierwszy krok do wyjścia na prostą i rozpoczęcia szczęśliwego życia. Potem należy dbać o siebie, co będzie stosunkowo prostsze, ponieważ po oczyszczeniu, będziesz mieć więcej sił witalnych, a z czasem zyskamy szacunek do samego siebie, co jest podstawą do całkowitego wyleczenia. Następnie trzeba ćwiczyć nad sobą, wyrabiając w sobie nawyk odporności psychicznej na spotykające nas wydarzenia. Osoby w depresji potrafią z mało znaczącego szczegółu, stworzyć ogromny problem, co tylko pogłębia ich stan. Będąc czystym energetycznie, będzie Ci łatwiej mieć dystans do błahych spraw. Ale to nie wystarczy, życie płata różne niespodzianki, niekonieczne tylko te pozytywne, dlatego trzeba cały czas, wyrabiać w sobie nawyk odporności na zdarzenia negatywne. Nie twierdzę, że należy dojść do poziomu, aby nic nas nie ruszało – to byłaby już psychopatia. Chodzi mi o nabycie umiejętności rozwiązywania problemów, zamiast zamartwiania się nimi.

Chcąc wyjść z depresji, pomijając problemy ze swoją aurą, jesteśmy skazani na niepowodzenie. Będąc w życiowym dołku, z aurą wręcz odstraszającą ,nasze próby wyjścia na prostą ścieżkę, są skazane na niepowodzenie. Możemy chwilowo poczuć się lepiej, ale problem będzie powracał. Wtedy zostaje nam rzeczywiście tylko farmakologia, pozwalająca jakoś egzystować, ale bądźmy szczerzy, co to za życie, kiedy wiemy że tkwimy w bagnie i możemy jedynie tłumić pewne objawy?

Czy ukryty stres można zlikwidować za pomocą oczyszczania energetycznego?

Czy ukryty stres można zlikwidować za pomocą oczyszczenia energetycznego

Oczyszczanie aury w ogromny sposób pomaga na wszelkie schorzenia związane ze stresem, depresją, brakiem chęci do życia. Dlatego pozbycie się problemu ukrytego stresu, jest także możliwe dzięki tej metodzie. Już samo to, że przywrócenie naszej powłoki energetycznej do poprzedniego stanu, poprawia stan naszego zdrowia i pozwala pozbyć się ukrytych lęków i obaw, co powoduje wewnętrzną harmonię. Toteż, kiedy zdamy sobie sprawę, że tkwią w nas pokłady ukrytego stresu, warto poddać się zabiegowi oczyszczenia aury, które można dokonać skutecznie także na odległość.

Jednak na tym nie koniec. Oczyszczenie pomoże na pewien czas, jednak to my jesteśmy odpowiedzialni za powłokę, otaczającą nasze ciało. Dlatego, jeżeli po oczyszczeniu, w ogóle nie zmienimy swego zachowania, za jakiś czas, nasza aura znowu nabierze ciemniejszych kolorów, co spowoduje nawrót naszych problemów. Oczywiście wtedy można znowu poddać się zabiegowi oczyszczenia aury, które po raz kolejny pomoże na pewien czas, w którym będziemy czuć się lepiej, ale jeżeli znowu powrócimy do starych nawyków, to problem będzie wracał jak bumerang. Dlatego oczyszczenie aury, jest tylko pierwszym, podstawowym krokiem do pozbycia się ukrytego stresu. Dalsza część należy do Ciebie, dzięki pozytywnej energii po rytuale oczyszczającym, będziesz przez pewien czas miał większe możliwości wyboru, dostaniesz szansy zmiany swego życia na mniej stresujące, będzie Ci łatwiej uświadomić sobie, co szkodziło Ci w dotychczasowym życiu i odciąć się od tego, kilku klientów zamawiających u mnie oczyszczanie aury potrafiło wreszcie otworzyć się na swoje problemy, które gnębiły ich przez lata, przez co pozbywali się ich i powracali do spokojnego życia, bez większego stresu. Ale jeśli z tej szansy nie skorzystacie ,to ukryty stres da w końcu znać o sobie, czy to w postaci problemów psychicznych czy zdrowotnych. Dlatego, należy przede wszystkim zawalczyć o siebie, wszak Wasze zdrowie jest najważniejsze. Dlatego, przełamcie w sobie blokadę i uświadomcie co Was uwstecznia i nie pozwala żyć, tak jak sobie wymarzyliście. Ukryty stres jest dużym problemem naszych czasów, ale nie jest on wyrokiem. Wielu psychiatrów, kiedy przychodzą do nich ludzie z takimi problemami ,przepisują leki, które tylko chwilowo tłumią objawy. Nie leczą one prawdziwego problemu, który dalej w nas tkwi i którego nie możemy się pozbyć. Dlatego jestem zwolennikiem naturalnych procesów radzenia sobie z tą przypadłością, bo dzięki temu likwidujemy ognisko swoich problemów i po pewnym czasie, wracamy do życia ze zmienionym, aczkolwiek pozytywnym nastawieniem, będąc odporniejsi na problemy otaczającego nas świata.

Czy za pomocą ezoteryki można pozbyć się stresu?

Czy za pomocą ezoteryki można pozbyć się stresu?

Ludzie żyjący w dawnych czasach, nie borykali się z tak wszechobecnym stresem, jak my obecnie. Jeżeli ktoś pamięta czasy komunistyczne, musi przyznać, iż pomimo ,że człowiek nie miał większych szans przebicia się i zrobienia oszałamiającej kariery, to żył przeciętnie, tak jak większość ludzi, nie wyróżniając się z tłumu. W związku z tym, nie odczuwał wszechobecnej presji, na to by być jak najlepszy, jak najwięcej zarabiać, a nawet być jak najlepiej ubrany. Same badania mówią o tym, że jeszcze w latach 80-tych dla ludzi, najistotniejsza była rodzina. Ludzie częściej spotykali się, żyli bardziej zgodnie, co pozwalało zachować spokój psychiczny, a codzienne życie ,nie przysparzało tylu problemów. Nie było parcia na sukces za wszelką cenę, dzięki czemu było znacznie mniej chorób psychicznych, takich jak chociażby borderline, które na dobrą sprawę zaczęło pojawiać się dopiero w latach 90- tych, a obecnie zbiera coraz szersze kręgi. Faktem jest, że im bardziej staramy się żyć rodzinnie, nie goniąc za wszelką cenę za pieniądzem, życie staje się łatwiejsze.

Jednakże w XXI wieku nastąpił przełom. Ustrój kapitalistyczny sprawił, że znaczna część ludzi została wyrzucona z pracy, ponieważ zakłady stawały się nie rentowne. Przyczyniło się to, do powstania problemów finansowych w wielu rodzinach, a za tym poszły nałogi, zaniedbywanie potomstwa, przez co obecnie tak dużo ludzi boryka się z różnym rodzajami fobii, nerwicami. Oczywiście, nowy ustrój sprawił, że mnóstwo ludzi wyszło z cienia, dorobiło się pokaźnych sum pieniężnych. Tutaj jednak leży druga strona medalu, Ci ludzi także żyją w stresie, ponieważ każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a w ich podświadomości ,na pewno tkwi myśl ,iż mogą kiedyś stracić majątek i wrócić do przeciętniactwa, od którego tak się odzwyczaili ,i które byłoby dla nich upadkiem, z którym mogliby nie dać sobie radę.

Jednym słowem, wiek XXI jest wiekiem stresu, zwiększającej się liczby samobójstw, depresji. Ludzie dążą do zdobycia jak najwyższej pozycji, chcą uzyskać społeczny prestiż, jednocześnie obawiając się ,że w każdej chwili mogą spaść z piedestału. Kilkanaście lat temu, ludzie potrafili pracować w jednym przedsiębiorstwie kilkadziesiąt lat, dzisiaj nie możemy być nawet pewni o pracę, często na naszą posadę czeka kilka osób, czekając tylko na nasze potknięcie. Czy w takich czasach można żyć bezstresowo?

Odpowiedź jest jasna- NIE. Nawet najodporniejszych ludzi, ten stres w końcu dopada. A to właśnie stres jest przyczyną największej liczby chorób. Stres niszczy system immunologiczny, a od tego zaczynają się poważniejsze problemy zdrowotne. Nie przez przypadek przyczyną największej liczby zgonów są choroby naczyniowo- wieńcowe. Ludzie w młodym wieku, popadają w uzależnienia, co prowadzi do wyniszczenia organizmu, a następnie konieczności brania przez całe życie tabletek, mających na celu chronienie własnego serca (kiedyś udary i zawały nie były tak powszechne).

Co najgorsze, w tej pogoni za lepszym życiem, praktycznie każdy zapomina o świecie duchowym. A to właśnie głębsze spojrzenie we własne wnętrze, praca nad sobą potrafią doprowadzić człowieka do stanu harmonii, gdzie liczy się własne szczęście- czujemy się dobrze sami ze sobą, nie przejmując się tak bardzo opinią innych ludzi.

Ezoteryka jest dziedziną istniejącą od wieków, aż dziw że obecna nauka, kompletnie ją lekceważy. Stanowi ona rozwiązanie wielu problemów, które są do uniknięcia. Jak to mówią – lepiej zapobiegać niż leczyć. Gdyby ludzie poświęcali więcej czasu na rozwój duchowy ,zmieniłoby się ich myślenie i zaczęliby zauważać sprawy, które dotąd były im obce. Rozwój duchowy prowadzi do zwiększenia empatii – wczuwania się w uczucia drugiego człowieka. Dzięki temu, zaczynamy być postrzegani ,jak osoby z którymi warto spędzać czas, mamy więcej szczerych znajomych, na których możemy liczyć. A przecież do uniknięcia wielu samobójstw, depresji, wystarczałaby jedna szczera osoba ,z którą można porozmawiać i wyznać co nas dręczy. Niestety ,w obecnych czasach, mamy coraz mniej prawdziwych, bezinteresownych przyjaźni. Ludzie nagminnie wykorzystują innych, patrzą jaką korzyść może im przynieść zadawanie się z danym człowiekiem. Takie podejście jest zaprzeczeniem rozwoju duchowego, i proszę uwierzyć, że te osoby, które wykorzystują innych ,również prędzej czy później ,poniosą konsekwencje i będą musieli zapłacić za swoje czyny zgodnie z prawem karmy.

W jaki jeszcze sposób ezoteryka może pomóc nam pozbyć się stresów i sprawić, że staniemy się harmonijni? Czasami warto zacząć od zwykłego oczyszczenia aury. Jeśli czujemy się źle, z pewnością nasza niewidoczna powłoka ma ciemne kolory, świadczące o problemach, nie tylko ze stresem, ale mogących nadejść problemach ze zdrowiem. Jest to pierwszy krok ku normalności. Oczywiście, samo oczyszczenie energetyczne, nie sprawi, że nasze życie już na zawsze będzie szczęśliwe. Na początku poczujemy się znacznie lepiej, ale jeśli zapomnimy o rozwoju duchowym i pracy nad sobą, problem powróci. Generalnie oczyszczenie ,zaleca się robić dość regularnie, ponieważ powoduje ono przynajmniej na jakiś czas przeżywanie wewnętrznego spokoju.

Podsumowując, pragnę powiedzieć, iż pomimo ogromnych możliwości jakie dają nam dzisiejsze czasy, musimy mieć się na baczności jeszcze bardziej niż w odległych czasach. Wtedy każdy miał swoje rolę i po prostu skupiał się na ich spełnianiu. Dziś coraz więcej ludzi ,nie wie co robić ze swoim życiem, a próby jego zmiany spełzają na niczym. Polecam rozwój duchowy, dbanie o swą powłokę energetyczną, medytację, po to by potrafić poradzić sobie w tych trudnych, samotnych czasach.